czwartek, 31 maja 2018

Majówka na Borżawie

Piękna i bezkresna Borżawa! Tutaj człowiek jest maleńki przy ogromnej potędze gór, lasów i strumyków. Zdobycie kilku szczytów przy pięknej majowej pogodzie to wielkie szczęście. Płaj, Gimba, Temnatik, Stoh, Wielki Wierch. W wyższych partiach gór leży śnieg, a różaneczniki jeszcze nie kwitną, w niższych urodą zachwycają urdziki karpackie, fiołki dackie oraz pełniki. W borówczyskach trzeba uważać bo dużo żmij. Na szlaku spotkaliśmy miłą studentkę Ukrainkę Swietłanę. Wspólnie zjadłyśmy posiłek , porozmawiałyśmy o przyrodzie i oczywiście wspólna fotka. Na szczycie Stoha zawiesiliśmy na pamiątkę nasz Polski brzozowy krzyżyk przywieziony z Wrocanki. W drodze powrotnej odpoczywaliśmy przy Wodospadzie Szipot. Drodzy Państwo, tę niesamowitą przyrodę opisuje Stanisław Vincenz w epopei narodowej Na wysokiej połoninie - zachęcam do przeczytania.

Maria Walczak

wtorek, 15 maja 2018

niedziela, 15 kwietnia 2018

Niezapominajkowa bohaterka Emilka

Już wiele razy opisywałam bioróżnorodność gatunkową, występującą na Niżnej Łące w okolicy stadionu. Jest to cudny zakątek przyrody nad Jasiołką tętniący życiem: staw, łąki kserotermiczne, zarośla nadrzeczne, bobry, itp.

Często odwiedzam tę okolice. Idąc w niedzielę 8 kwietnia 2018 r. zobaczyłam dziewczynkę, która z wielkim przejęciem łapie ropuchy, które emigrują ze stawu i rowu na pobliskie łąki, lecz muszą przejść przez drogę asfaltową gdzie czyha na nie śmierć pod kołami. Rozjechanych żab naliczyłam 70 sztuk na tak małym odcinku drogi.

Mała przyrodniczka o dużym sercu to Emilka, uczennica kl. I Szkoły Podstawowej we Wrocance, a zamieszkała w Niżnej łące przy ul. Sportowej. Byłam pełna podziwu dla tej dziewczynki, która ma takie ogromne poczucie potrzeby ratowania przyrody, myślę że za taką postawę godną do naśladowania należy się EMILCE pochwała i nagroda. Oczywiście osobiście podziękowałam jej i pochwaliłam za to, że czuje potrzebę ratowania naszej pięknej rodzimej przyrody.

Jednocześnie pomyślałam, że gdyby żył pan Andrzej Zalewski, to na pewno przyznałby naszej bohaterce order Niezapominajki.

Na zdjęciach Emilka z ogromną ropuchą szarą.

Myślę, że Gmina Miejsce Piastowe postara się zabezpieczyć siatką teren od stawu do drogi.

Maria Walczak

poniedziałek, 9 kwietnia 2018

sobota, 31 marca 2018

Życzenia świąteczne

WIELKANOC 2018

To wiosna w przyrodzie i duszy
święconego jadła kosz pełen po uszy
pisanki, kurki, zajączki pięknie ozdabiane
kiełbasa, chleb, masło, sól i chrzan
cytrusy, babeczki drożdżowe i bukszpan.


Tę Naturalną Święconkę z Najlepszymi Życzeniami Wielkanocnymi Wszystkim Wroceniakom na całym świecie dedykuje

Maria Walczak

poniedziałek, 26 marca 2018

Było wiosennie nad Jasiołką

W marcu jak w garncu, pogoda wiosenno-zimowa. Zdążyły pojawić się pierwsze zwiastuny wiosny: śnieżyczki, lepiężniki i wawrzynki, lecz niestety szybko zostały zmrożone i zasypane śniegiem. Po tygodniu prawie nie ma już po zimie śladu, a wiosna być może zawita już teraz na dobre.

Maria Walczak

sobota, 24 marca 2018

Wiosna cuchnąca szambem nad Jasiołką

Wiosennie nad Jasiołką. Kry z ogromnym hukiem ruszyły 8 marca pozostawiając nieliczne sztuki na brzegach. Chciałam zrobić kilka zdjęć, lecz trudno było mi przejść przez bagno, które utworzyły śmierdzące ścieki, również z hukiem wypływające ze studzienki 1 przy przepompowni na ul. Długiej. Studzienki te są źle wykonane ponieważ CAŁY ROK WYCIEKA z nich śmierdzący szlam, zalewając piękne ścieżki spacerowe nad rzeką. Ciągle przypominam, że Dolina Rzeki Jasiołki od Tylawy do Tarnowca jest Specjalnym Obszarem Ochrony NATURA 2000 PLH 180011.

Maria Walczak

wtorek, 20 marca 2018

czwartek, 8 marca 2018

Od Wrocanki do Wietrzna

Poznajemy nasze bliskie okolice - od Wrocanki do Wietrzna. Na święta Bożego Narodzenia wysłałam z życzeniami zdjęcia naszego kościoła do koła turystycznego Cyba. Szefowa turystów zapytała mnie skąd wzięłam taki piękny kościółek. Oczywiście, że z mojej Wrocanki - "to musimy tam przyjechać". Więc obmyśliłam taki plan wycieczki:
- zwiedzanie Kościoła zabytkowego pw. Wszystkich Świętych we Wrocance
- przejście przez Niżną Łąkę do Skansenu w Bóbrce
- przejście Ścieżką historyczno przyrodniczą "Tam gdzie chadzali Wojowi" na Grodzisku w Wietrznie
- zwiedzanie Kościoła zabytkowego pw. Świętego Michała Archanioła w Wietrznie

3 marca 2018 r. o godz 10.00 przywitałam turystów w centrum Wrocanki, nadmieniając że nasze miejscowości łączy kilka cech. Jedlicze i Wrocanka leżą nad tą samą rzeką Jasiołką, przez obie miejscowości wiedzie Szlak naftowy oraz mieliśmy tego samego ks. Stanisława Szpytmę, który był proboszczem we Wrocance 10 lat od 1939 do 1949 r., a potem w Jedliczu. Wcześniej poprosiłam naszego proboszcza ks. Jana Nigborowicza o udostępnienie kościoła do zwiedzania. Ksiądz na pamiątkę wszystkim turystom podarował kartki z wizerunkiem Naszej Świętej Rozalii, omówił historię i wystrój kościoła. Przy kościele zrobiliśmy pamiątkowe zdjęcie z księdzem.

Następnie nasza droga wiodła Niżną Łąką (nad Bamburą), przez cmentarz choleryczny i Murowaniec, polnymi drogami, przez las do Skansenu i na Grodzisko. Tutaj, jak na turystów przystało, przeszliśmy ścieżką historyczno-przyrodniczą "Tam Gdzie Chadzali Wojowie" i rozpaliliśmy ognisko i upiekliśmy kiełbaski.

Pogoda prawdziwie zimowa, mroźna i śnieżna, ale humory dopisały jak zwykle. W Wietrznie obejrzeliśmy kościół z zewnątrz. Ostatnim etapem był tor saneczkowy, gdzie turyści razem z miejscowymi dziećmi pozjeżdżali na sankach. Myślę, że każdy z nas może być przewodnikiem po swojej okolicy, którą powinno się znać.

Maria Walczak

środa, 28 lutego 2018